1. pl
  2. es

Do 1919 roku szczyty leżały na granicy Włoch i Austro-Węgier (później Austrii) i dlatego też mają także swoją niemiecką nazwę – Drei Zinnen co oznacza Trzy Merlony, czyli „zęby” budowane na szczytach murów obronnych lub wież zamkowych. I rzeczywiście wyglądają jak fragment średniowiecznej warowni.

Masyw znajduje się na terenie Parku Naturalnego Tre Cime, a 9 obszarów w Dolomitach (w tym obszar, na którym znajdują się Tre Cime) zostało wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Najlepiej na szlak wybrać się między majem a wrześniem. Kwiecień i październik mogą być równie piękne (a przy tym będziemy tam niemal sami), ale w tych skrajnych miesiącach mamy już loterię pogodową. Szlak jest stosunkowo łatwy, a przez to też dość oblegany, musimy się przygotować na to, że wokół nas będzie sporo turystów.

JAK DOJECHAĆ

Tre Cime znajdują się we wschodniej części Dolomitów, a najlepszą bazą startową będzie niewielka wioseczka Misurina leżąca nad jeziorem o tej samej nazwie. Jest tam urozmaicona baza noclegowa od luksusowych hoteli po kemping. Znajdziecie tam też restauracje i supermarket.

Do Misuriny dojechać można:

  • od strony zachodniej z Cortiny d’Ampezzo krętą 15-kilometrową drogą,
  • z północy z Dobbiaco – 21 km,
  • ze wschodu z Auronzo – 24 km.

 

Mapa 1. Okolice jeziora Misurina. Zaznaczono kemping  (czerwony samochód), parking (zielony samochód) oraz dwa przystanki autobusowe (niebieskie punkty). Na różowo zaznaczono drogę w kierunku Tre Cime.

Na pierwszej mapce widzimy jezioro i wioskę na jej zachodnim brzegu. Czerwony kamper oznacza płatny kemping, a zielony, parking na którym nocowaliśmy w kamperze. Na terenie parkingu znajduje się bezpłatne stanowisko serwisowe dla kamperów (zrzut czarnej i szarej wody, napełnienie wody pitnej). Parking jest bezpłatny między 8 wieczorem a 8 rano, w ciągu dnia trzeba za postój zapłacić 14 euro.

JAK DOTRZEĆ DO POCZĄTKU SZLAKU

Między kwietniem a październikiem można dojechać pod Tre Cime własnym samochodem (droga jest stroma i bardzo kręta), w pozostałych miesiącach droga jest zamknięta z powodu śniegu i lodu. Wjazd na górę jest nie tylko bardzo emocjonujący (szczególnie dla mniej doświadczonych kierowców), ale także niezwykle kosztowny – zanim jeszcze zaczniemy się piąć w górę staniemy się lżejsi o 30 euro (jeśli mamy samochód osobowy) lub 45 euro (jeśli mamy kamper). Wjazd kamperem ma o tyle sens, że możemy doświadczyć zachodu i wschodu słońca pod trzema wieżami, wjazd samochodem osobowym ma już sens średni. Mimo to należy się spieszyć, bo w sezonie parking szybko się wypełnia i już o godzinie 9.00 możemy nie zostać wpuszczeni.

Ale jeśli nie samochód to co? Pomiędzy parkingiem a kempingiem przy małym rondzie znajduje się przystanek autobusowy (zaznaczony na mapce na niebiesko), skąd można wyruszyć pod Tre Cime specjalnymi autobusami, które dają radę pod górę. My właśnie wybraliśmy tę trasę i jak to w czasie koronawirusa autobus był wypełniony po brzegi ….

Fot. Widok nieopodal Rifugio Auronzo (punkt 1 na mapie).

W każdym razie, bez względu na środek transportu, w końcu dojedziemy do wielkiego parkingu pod schroniskiem Auronzo (Rifugio Auronzo) - punkt (1) na mapie 2. I do schroniska powinniśmy się udać na początku. Poza tym, że można tam coś zjeść i napić się jest tam też … toaleta. Na szlaku będą jeszcze 3 w kolejnych schroniskach.

Mapa 2. Dojazd z Misuriny (niebieska linia) i szlak Tre Cime (zielona linia).

Szlak zaczyna się dokładnie obok schroniska i jako, że jest to pętla to możemy pójść w prawo lub w lewo. W dobie koronawirusa zalecano, żeby wszyscy szli w prawo i myślę, że to lepszy kierunek.

Fot. Jeśli na chwilę zboczymy z głównego szlaku ... (punkt 2 na mapie).

SZLAK

Pierwsza część szlaku to płaski trawers o długości 1700 metrów. Mniej więcej w połowie, przy kapliczce można na chwilę odbić na południe - punkt (3) - ażeby zobaczyć niesamowicie poszarpane szczyty na południe od Tre Cime. Ten pierwszy etap, podczas którego trzy wieże pną się tuż nad naszymi głowami kończy się przy schronisku Lavaredo (Rifugio Lavaredo) - punkt (3) .

W tym miejscu zaczynamy strome podeście do przełęczy oddzielającej Tre Cime od Monte Paterno. Możemy to zrobić dwiema drogami: bardziej stromą, ale krótszą drogą tuż przed schroniskiem lub dłuższą ciągnącą się za schroniskiem.

Fot. Przełęcz wschodnia (punkt 3 na mapie).

Widok z przełęczy jest chyba najlepszym widokiem na całym szlaku. Jeśli wejdziemy nieco pod górę w stronę Monte Paterno i się odwrócimy zobaczymy niesamowity widok Tre Cime z boku.

Druga część szlaku daje nam znów wybór, albo wybieramy krótszą trasę środkiem doliny rozciągającej się na północ od Tre Cime - punkt (4) -  albo podążamy trawersem Monte Paterno do schroniska Locatelli (Rifugio Locatelli), a stamtąd robimy ostry zakręt na południowy zachód i podążamy w dół bardziej na północ niż w pierwszym przypadku. W środku lata dolina jest usiana różnokolorowymi dzikimi kwiatami co czyni widoki jeszcze piękniejszymi.

Fot. Tre Cime od południa (punkt 4 na mapie).

Obie wersje szlaku łączą się w końcu przy Malga Langalm, restauracji przy której można odpocząć i zjeść obiad - punkt (5). 100 metrów od restauracji znajdują się 3 jeziora, w których odbijają się trzy wieże.

Fot. Jedno z trzech jeziorek (punkt 5 na mapie).

Trzecia część szlaku zaczyna się stromym podejściem na przełęcz po drugiej stronie (zachodniej) masywu Tre Cime. Po wejściu na przełęcz przechodzimy przez dwie furtki, które są zabezpieczeniem przed szwędającymi się krowami - punkt (6) - po czym zostaje nam jeszcze około 20-25 minut drogi do parkingu, z którego wyruszyliśmy.

Fot. Tuż przed parkingiem i takie widoki (punkt 6 na mapie).

SŁOWO NA KONIEC

Na szlaku oprócz wspaniałych widoków możemy zobaczyć też pozostałości umocnień z czasów I wojny światowej. Zobaczyć można mury, pozostałości fortyfikacji, tunele, jaskinie i okopy.

Szlak dookoła Tre Cime jest świetnym wyborem dla rodzin z dziećmi. Mimo, że jest dość długi to nie ma chwili, aby się na nim nudzić.

Jeśli macie czas tylko na jeden trekking w Dolomitach to powinniście wybrać to miejsce. To bezsprzecznie najpiękniejszy i najbardziej urozmaicony szlak we wschodniej części tych niesamowitych gór. Pełna nazwa tych pnących się pionowo skalnych wież brzmi Tre Cime di Lavaredo (co po włosku oznacza Trzy Szczyty Lavaredo). To bardzo charakterystyczny masyw górski składający się z trzech potężnych skał: Szczytu Zachodniego, Wielkiego i Małego. Środkowy Szczyt Wielki jest najwyższy i mierzy 2999 m n.p.m. Na wszystkie trzy prowadzą wymagające drogi wspinaczkowe, ale to zupełnie inna bajka.

IKONA DOLOMITÓW - TRE CIME DI LAVAREDO

30 września 2020

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

INFO@TOLECIMYDO.PL

+48 515 171 666

NEWSLETTER