21 lipca 2020

Stany Zjednoczone są rajem dla podróżników. Liczba miejsc niezwykłych, zarówno naturalnych jak i tych uczynionych niezwykłymi przez człowieka jest przeogromna. Z drugiej strony podróżowanie po kraju jest niezwykle łatwe, szczególnie samochodem, a jeszcze lepiej - kamperem.

Tym, którzy jeszcze w USA nie byli, ale planują przedstawiamy spis 100 rzeczy, o których warto wiedzieć przed podróżą. Będzie to swoisty mini serial. Dziś odcinek czwarty, ostatni w którym opowiadamy o różnorakich ciekawostkach i atrakcjach czekających na nas w USA.

100 RZECZY, KTÓRE CHCIELIBYŚCIE WIEDZIEĆ O STANACH, ALE BOICIE SIĘ ZAPYTAĆ - ODC. 4

4.1 WIELKOŚĆ

Stany Zjednoczone są 31,5 razy większe od Polski, ale mają tylko 8,5 razy więcej ludności.

4.2 STANY

USA składa się z 50 stanów. Największy stan, Alaska, jest 5,5 razy większy od Polski. Najmniejszy, Rhode Island jest 4,5 razy mniejszy niż województwo pomorskie.

Fot. Molo w Santa Monica, koniec drogi 66

4.3 GŁÓWNA ULICA W USA

Najsłynniejszą drogą w USA jest oczywiście U.S. Route 66 (nazywana Główną Ulicą USA albo Drogą Matką) biegnąca z Chicago w stanie Illinois do Santa Monica w Kalifornii. Mierzy 3,940 km.

4.4 RODZAJE PARKÓW NARODOWYCH

W USA znajdziemy trzy rodzaje parków, w których chroni się krajobraz, faunę i florę: parki narodowe (National Parks) - tworzone i zarządzane przez rząd federalny), parki stanowe (State Parks) - tworzone i zarządzane przez władze danego stanu i parki plemienne (Tribal Parks) - znajdujące się na terenie rezerwatów i zarządzane całkowicie przez Indian.

4.5 CO ZOBACZYĆ W PARKU NARODOWYM?

W każdym parku narodowym znajduje się informacja turystyczna (Visitors center), gdzie znajdziecie mapy, ważne informacje a także możecie pogawędzić z sympatyczną obsługą, która zawsze udzieli cennych porad.

4.6 NIEBEZPIECZNE ZWIERZĘTA

Oprócz pająków, w USA spotkać można wiele innych niebezpiecznych stworzeń. Na pustyniach spotkać można skorpiony. Najgroźniejszym gatunkiem jest gatunek z rodziny centruroides nazywany po angielsku arizona bark scorpion. Właśnie w Arizonie średnio kilka tysięcy ludzi rocznie pada ofiarą ukąszeń skorpiona. W latach osiemdziesiątych jad tego skorpiona doprowadził do śmierci 800 osób w Meksyku.

Któż nie słyszał o grzechotniku? To wężowy symbol Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Według statystyk w USA rocznie ma miejsce do 8000 ugryzień węży, z czego 5 jest śmiertelnych. Jeśli po ugryzieniu grzechotnika ofiara nie dostanie surowicy śmierć nastąpi między do 48 godzin po ukąszeniu.

Jednak grzechotniki nie są najbardziej jadowite. To miano dzierży wąż koralowy. Nic dziwnego, bowiem jest on blisko spokrewniony z kobrą. Na szczęście węże koralowe są dość nieśmiałe i liczba śmiertelnych ukąszeń jest znacznie mniejsza niż w przypadku grzechotników.

Okazuje się jednak, że najmniejsze zwierzęta są najgroźniejsze. Co roku w USA 40 osób umiera od ukąszeń pszczół i os.

Bizony. Tak, te powolne sympatyczne zwierzątka są także niezwykle niebezpieczne. W latach 80-tych i 90-tych w Yellowstone więcej osób zostało ranionych przez bizony niż przez niedźwiedzie.

Pumy są odpowiedzialne średnio za jedną śmierć rocznie i wiele ciężkich poturbowań. Do większości ataków dochodzi w Kalifornii.

Aligatory na Florydzie zabijają rocznie średnio 3 osoby.

Floryda i Kalifornia mają pecha. Albo pumy, albo aligatory, albo… rekiny. Najsłynniejszą plażą kojarzoną z atakami rekina jest New Smyrna Beach na północy wschód od Orlando na Florydzie. Według światowych statystyk prawdopodobieństwo ataku rekina jest tu największe. Jest też statystyka, która mówi, że każdy, kto wykąpał się przy tej plaży był średnio w odległości 3 metrów od rekina. Ups…

Największymi lądowymi drapieżnikami żyjącymi w Stanach Zjednoczonych są niedźwiedzie. Niedźwiedzie polarne mogą ważyć nawet 700 kg!!! Ale przeciętny turysta będzie miał większe szanse na spotkanie grizzly albo baribala (niedźwiedzia czarnego).

4.7 PAJĄKI

W Stanach Zjednoczonych żyje kilka gatunków bardzo niebezpiecznych pająków. Najbardziej znana jest oczywiście czarna wdowa (black widow), którą spotkać można właściwie w całym kraju. Jej jad jest drugim najbardziej trującym jadem wśród pająków żyjących na świecie. Czarne wdowy przyczyniają się średnio do dwóch śmierci rocznie.

Innym niebezpiecznym pająkiem jest pustelnik brunatny (brown recluse spider). Spotkać go można w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Jego ukąszenie, choć rzadko śmiertelne, powoduje martwicę tkanek.

4.8 CZEGO NIE PRZYWOZIĆ Z POLSKI?

Generalna zasada: nie przywozić niezapakowanych fabrycznie produktów. Dotyczy to szczególnie surowego mięsa, świeżych owoców i warzyw, nasion i roślin. Amerykanie, szczególnie w Stanach, w których rolnictwo jest jedną z podstawowych gałęzi gospodarki są bardzo wyczuleni na ryzyko zarażenia rodzimych upraw pasożytami, czy grzybami przywiezionymi z zagranicy.

Z ciekawostek - niektóre rzeczy jak na przykład ceramiczne sztućce są traktowane specjalnie. USA ściśle kontrolują wwóz takich rzeczy, ponieważ często wykonywane są w one z użyciem ołowiu. Podczas używania takich sztućców ołów dostaje się do naszego organizmu i go zatruwa.

W deklaracji celnej lepiej zaznaczyć, że wwozimy jakąkolwiek żywność. Wtedy inspektor zapyta o to, co mamy i najczęściej machnie ręką i nas przepuści. Widzieliśmy jak wygląda i ile trwa kontrola bagażu w przypadku wątpliwości. Nie chcecie tego przeżyć.

A co jeśli nie zgłosimy któregoś z zakazanych lub podlegających kontroli produktów? Jeśli zostaniemy na tym przyłapani, to grzywna wyniesie 300 dolarów za pierwszym razem i 500 dolarów w przypadku recydywy.

Fot. Yellowstone, Wyoming w czerwcu

4.9 NAJLEPSZA PORA ROKU NA ZWIEDZANIE USA?

To zdecydowanie środkowa i późna wiosna oraz wczesna jesień. W Kalifornii w kwietniu w dzień możemy się spodziewać temperatury 20-24°C, a deszczu najprawdopodobniej doświadczymy raz w tygodniu.

Na północy, w Wyoming w czerwcu będzie przyjemnie ciepło - 23°C, a padać będzie tylko 9 dni.

A wschodnie wybrzeże? W Miami w kwietniu poopalamy się przy 28°C, a uciekać przed deszczem będziemy musieli tylko przez 6 dni.

Nowy Jork we wrześniu zaoferuje nam 24°C i 9 deszczowych dni.

4.10 KIEDY DO USA NIE JECHAĆ?

Trzymamy się zasady, że nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Wiosna jest wszędzie piękna. Parki narodowe muszą wyglądać magicznie późną jesienią (kolory!) i zimą (kiedy widać więcej zwierzyny na śniegu). Chyba najgorszą porą na zwiedzanie USA jest środek lata.

Ale jadąc do Stanów Zjednoczonych powinniśmy wziąć pod uwagę inne czynniki, niemal nieznane w Europie. To huragany i tornada.

Huragany to gigantyczne wiry powietrza powstające nad Atlantykiem i wędrujące często w kierunku lądu, gdzie wyrządzają olbrzymie straty. Jeśli prędkość wiatru przy ziemi nie przekracza 33 m/s (czyli 119 km/h) taką wichurę nazywa się sztormem tropikalnym, jeśli wiatr jest szybszy, wówczas staje się huraganem.

Najbardziej niszczycielskim huraganem, który uderzył w Stany Zjednoczone był huragan Katrina. W 2005 doprowadził do śmierci ponad 1200 osób, a straty materialne oszacowano na około 125 miliardów dolarów.

Z oczywistych powodów huragany docierają jedynie do nadatlantyckich stanów, od Luizjany na południu, poprzez Florydę, Georgię aż do Karoliny Południowej.

A teraz najważniejsze – kiedy? Huragany pojawiają się co roku w okresie od połowy sierpnia do końca października, zatem unikajcie wizyt w wyżej wymienionych stanach w tym okresie.

Tornada to zupełnie inny temat. Co ciekawe w Stanach Zjednoczonych pojawiają się znacznie częściej niż w jakimkolwiek innym państwie na świecie. Szacuje się, że rocznie jest ich około 1200.

Tornada pojawiają się głównie w dwóch częściach USA. Pierwsza to tak zwana Aleja Tornad, która ciągnie się z południa na północ, od północnego Teksasu poprzez Oklahomę, Kansas, Nebraskę i obie Dakoty. Drugim miejscem, gdzie można spotkać tornada to Aleja Dixie ciągnąca się od Teksasu poprzez Arkansas i Luizjanę, Missisipi aż do Alabamy.

Tornada najczęściej pojawiają się wiosną (marzec do czerwca), a to dlatego, że wtedy jest największe prawdopodobieństwo zderzenia zimnego powietrza z północy z gorącym z południa.

Mimo, że tornada nie mogą się siłą równać z huraganami to rocznie średnio ginie od nich 80 osób, a ponad 1500 jest rannych.

Najbardziej niszczycielskim tornadem w historii USA było tak zwane Tri-State Tornado, które w 1925 roku doprowadziło do śmierci 695 osób.

Fot. Park Narodowy Glacier Bay znajduje się na liście UNESCO

4.11 LISTA UNESCO

Jedną z pierwszych informacji jakie bierzemy pod uwagę planując wyjazd do danego kraju jest lista miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Stany Zjednoczone zajmują (ex aequo z Iranem) dumne 10 miejsce pod względem liczby miejsc uznanych przez tę organizację za wyjątkowe. Jest ich 24. Kolejne 19 miejsc oczekuje w kolejce na zatwierdzenie.

My jak dotąd odwiedziliśmy 6 miejsc z listy zatwierdzonej: Wrangell–St. Elias / Glacier Bay NP, Grand Canyon NP, Yosemite NP, Everglades NP, Olympic NP i Yellowstone NP. Wszystkie te miejsca są absolutnie wyjątkowe.

4.12 NAJCZĘŚCIEJ ODWIEDZANE MUZEUM W USA

W Stanach Zjednoczonych jest ponad 35,000 muzeów. Niewiarygodne. Jeśli odwiedzalibyście jedno muzeum dziennie i chcielibyście je zobaczyć wszystkie to potrzebowalibyście na to 96 lat!!!

Trudno powiedzieć, które muzeum jest najlepsze, bo trudno porównywać muzea techniki, sztuki, historii i różnych dziwactw. Niemniej jednak nie ma wątpliwości, które muzeum jest najchętniej odwiedzane. Uwaga, uwaga, niespodzianka. To nie National Gallery of Art w Waszyngtonie, ani nie nowojorskie American Museum of Natural History i The Metropolitan Museum of Art.

Palmę pierwszeństwa dzierży National Air and Space Museum. Rocznie odwiedza je około 9 milionów ludzi. Jak się pewnie domyślacie zobaczycie w nim wszystko, co związane jest z lotnictwem i podbojem kosmosu. Na czele najbardziej wartościowych eksponatów jest „Spirit of St. Louis”, samolot, którym Charles Lindberg jako pierwszy człowiek przeleciał bez międzylądowania nad Atlantykiem, samolot braci Wright czy odrzutowiec Bell X-1, w którym w 1947 roku Chuck Yeager jako pierwszy człowiek przekroczył prędkość dźwięku w locie poziomym. A co najlepsze, wstęp do muzeum jest bezpłatny, a jedynym dniem w roku, w którym jest zamknięte to 25 grudnia.

Fot. Ślady dinozaurów niedaleko Page, Arizona

4.13 DINOZAURY

Dla fanów dinozaurów USA są rajem. Chyba w żadnym innym kraju nie ma tylu miejsc, w których możemy zobaczyć pozostałości po tych wielkich gadach.

Najciekawsze miejsca znajdują się w Utah - Dinosaur National Monument oraz w Cleveland -Lloyd Dinosaur Quarry. My odwiedziliśmy olbrzymie pole pozostałości (kości, ślady, jaja, a nawet… odchody) w okolicach Page w Arizonie. Wrażenie jest niesamowite.

Fot. Bishops Beach, Homer, Alaska

4.14 PLAŻE

Dla miłośników plażowania Stany Zjednoczone oferują setki kilometrów wspaniałych plaż. Najlepsze są podobno na Hawajach. Jeszcze tam nie byliśmy, więc nie możemy potwierdzić, ale odwiedziliśmy kilka plaż w innych stanach.

Portal USNews opublikował listę 27 najlepszych plaż w kraju. Znalazły się na niej plaże, które odwiedziliśmy:

Naples, Floryda – plaża po horyzont, biały piaseczek i wspaniałe molo,

Key West, Floryda – plaża na samym końcu drogi przebiegającej przez wysepki (Keys) na południe od Florydy,

Monterey, Kalifornia – piękna plaża nad Pacyfikiem,

Pfeiffer Beach, Kalifornia – niesamowite formacje skalne, jeziorka pozostawione przez odpływ,

Santa Monica, Kalifornia – niezwykle długa i szeroka plaża z wielkim molo i słynnym diabelskim młynem

I jedna, która na liście się nie znalazła, ale naszym zdaniem jest tego warta:

Bishops Beach, Homer, Alaska – woda zimna, ale krajobraz przepiękny.

4.15 NIE BĄDŹ CIEKAWSKI!

Amerykanie bardzo poważnie traktują obronność i bazy wojskowe. Wiele z nich można zobaczyć jadąc drogami publicznymi, ale nie polecamy zatrzymywać się blisko takich obiektów, a już na pewno robić zdjęć! Zapewne w większości przypadków nikt was nie zaczepi, a jeśli już to grzecznie poprosi, o to abyście odjechali, ale może być dużo gorzej.

Trzy miesiące przed naszym przylotem na Florydę studenci z Chin zostali aresztowani podczas fotografowania bazy na Key West. To najdalej na południe wysunięta baza wojskowa na terenie USA. Co ciekawe, ochrona bazy spostrzegła intruzów i kazała im zawrócić. Zrobili to, ale po pół godzinie zostali złapani po raz drugi. Wtedy już nie skończyło się na pouczeniu.

Zgodnie z amerykańskim prawem za fotografowanie, albo rysowanie instalacji obronnych grozi kara grzywny do 1000$ lub nawet rok więzienia!

4.16 CZY WSZĘDZIE WOLNO FOTOGRAFOWAĆ?

Stany Zjednoczone są niezwykle mocno przywiązane do dwóch zasad: wolności wypowiedzi i prawa do prywatności. No i jak te dwie rzeczy połączyć w przypadku fotografowania (w szczególności tak zwanej street photography)?

Generalna zasada brzmi: „możesz fotografować wszystko w przestrzeni publicznej”. Oznacza to, że jeśli stoisz na publicznym chodniku możesz fotografować to, co z niego widzisz (nawet wnętrze prywatnej restauracji). Czym innym jest fotografowanie na terenie prywatnym. W takim przypadku musisz poprosić o zgodę właściciela terenu. I uwaga nie chodzi tutaj tylko o wtargnięcie do fabryki, czy na pole. Nierzadko zdarza się, że zostaniemy poproszeni o usunięcie statywu z chodnika, bo … jest on prywatny.

Jeśli chodzi o fotografowanie osób, to każdy w USA, nawet w przestrzeni publicznej, ma prawo do reasonable expectation of privacy (rozsądnego oczekiwania zachowania prywatności). Oczywiście jest to termin bardzo nieprecyzyjny, ale oznacza to np.: że możecie bez obaw fotografować ludzi w grupach, a nawet pojedyncze osoby! To zgodne z prawem, ale uważam, że aby zrobić komuś portret lepiej zapytać, niż czaić się z teleobiektywem zza krzaka.

Jako ciekawostkę można dodać, że w 2014 sąd stanu Massachussetts musiał rozstrzygnąć sprawę, czy zrobienie zdjęcia „pod spódniczkę” (oczywiście bez zgody właścicielki) jest naruszeniem prywatności. I orzekł … że nie! Nie jest naruszeniem prywatności fotografowanie żadnej części ludzkiego ciała jeśli tylko można je zobaczyć w przestrzeni publicznej. Po tym wyroku większość stanów uwzględniła zmianę w prawie, która sprawia, że takie zdjęcia przestały być legalne.

Wszystkie powyższe uwagi dotyczą fotografii niekomercyjnej. Przez fotografię niekomercyjną rozumie się w USA także robienie zdjęć na sprzedaż lub w celu komercyjnego ich prezentowania (np. w galeriach, do których wstęp jest płatny).

4.17 UBEZPIECZ SIĘ!

Służba zdrowia w Stanach Zjednoczonych jest uważana za najlepszą (albo jedną z najlepszych na świecie), ale jest też zdecydowanie najdroższa. Dlatego przed wyjazdem do USA koniecznie należy się ubezpieczyć. Poniżej przedstawimy przykładowe ceny usług medycznych. Ponieważ każda z nich może się znacząco różnić od innej pokazujemy przybliżone widełki cenowe:

- transport karetką do szpitala – 400$–1200$,

- wizyta na ostrym dyżurze – 150–3000$,

- wizyta u lekarza – 50–500$,

- rezonans magnetyczny – 1000–5000$,

- rentgen – 150–3000$,

- badanie laboratoryjne krwi – 100–3000$,

- pomoc ambulatoryjna po zwichnięciu lub złamaniu ręki – 500$,

- pomoc operacyjna po zwichnięciu lub złamaniu ręki – 7000$ - 10000$.

Jak widzicie ubezpieczenie zdrowotne przed wyjazdem do USA jest absolutnie niezbędne.

4.18 JAK DALEKO Z USA DO ROSJI

Rosja i USA od zakończenia II wojny światowej nie pałają do siebie miłością. Były momenty, gdy świat niemal otarł się o kolejną wojnę, właśnie między tymi państwami, ale jak to zwykle bywa z bogatymi, zamiast bić się u siebie wolą awantury prowadzić, gdzieś daleko, tak, aby samemu się nie pobrudzić. Wydawać by się mogło, że leżące na różnych kontynentach USA i Rosja są od siebie bardzo oddalone. Nic bardziej mylnego. Nawet przy słabej pogodzie Amerykanie widzą Rosję z wzajemnością.

W Cieśninie Beringa, oddzielającej Syberię od Alaski leżą dwie wysepki nazwane Wyspami Diomedesa. Jedna z nich należy do Rosji, a druga do Stanów Zjednoczonych. Odległość między wysepkami wynosi jedynie 3.8 km.

Z drugiej strony, przedostatnie się z wysepki amerykańskiej na rosyjską, mimo tak niedużej odległości, trwa aż cały jeden dzień, a to dlatego, że pomiędzy nimi przebiega linia zmiany daty. Można więc powiedzieć, że Amerykanie są jasnowidzami, bo patrząc w stronę wysepki rosyjskiej widzą jak wygląda już kolejny dzień…

4.19 ATOM CYWILNY

Od 1945 roku Stany Zjednoczone są państwem, z którym najbardziej kojarzy się energię atomową. Dzisiaj na obszarze kraju funkcjonuje 88 elektrowni atomowych, które zapewniają 20% energetycznych potrzeb Amerykanów. W 2013 roku USA były największym na świecie producentem komercyjnej energii atomowej, 1/3 światowej produkcji pochodziła właśnie z USA. Dziś Amerykanie przenieśli środek ciężkości na elektrownie zasilane gazem oraz na energię odnawialną (energia słoneczna, wiatrowa, wodna), i w kwestii energii atomowej są doganiani przez Rosję i Chiny.

Największą amerykańską elektrownią atomową jest uruchomiona w 1986 r. Palo Verde Generating Station w Arizonie. Produkuje rocznie 32 megawatogodzin (MWh) prądu, co jest energią wystarczającą dla ponad 4 milionów ludzi.

Przy okazji: miasteczko Arco w stanie Idaho było pierwszym miastem na świecie, w którym wykorzystano energię atomową do celów pokojowych. W taki sposób dostarczono prąd do oświetlenia miejskiego. Był rok 1955.

4.20 ATOM WOJSKOWY

Na pustyniach Nevady przeprowadzono ponad 1000 prób jądrowych. Wykonano je na poligonie znanym jako Nevada Test Site (NTS) znajdującym się zaledwie 105 kilometrów od Las Vegas. Ponieważ chmury w kształcie grzyba widoczne były z ponad 160 kilometrów w latach 50-tych XX wieku oglądanie takiego zjawiska z hotelowego okna było popularną atrakcją turystyczną.

Nie mówilibyśmy o tym gdyby nie fakt, że poligon można zwiedzać, ale uwaga – trzeba wizytę zarezerwować wiele miesięcy wcześniej, a podczas niej nie wolno robić zdjęć ani zbierać kamieni na pamiątkę.

Fot. Centrum Kosmiczne na Przylądku Canaveral

4.21 JEŚLI BY ZOBACZYĆ JEDNĄ RZECZ POZA NATURĄ PO RAZ KOLEJNY TO BYŁOBY TO…

The Kennedy Space Center, Florida. Jedno z najwspanialszych muzeów na świecie. Tam naprawdę można poczuć ten najbardziej niezwykły fragment historii człowieka – próbę podbicia kosmosu.

Muzeum składa się z 3 głównych części. Pierwsza z nich to kompleks kilku budynków, w którym opowiadana jest historia amerykańskich lotów kosmicznych. Druga to przejażdżka autobusem podczas, której zobaczyć można m.in. Vehicle Assembly Building – hangar, w którym składa się rakiety, pojazdy, które je transportują oraz platformy startowe, w tym kompleks startowy 39, z którego swą drogę na księżyc rozpoczął Apollo 11.

Trzecia część to Apollo/Saturn V Center, czyli olbrzymia hala, w której znajdują się obiekty ściśle związane z lotami na księżyc.

W muzeum zobaczymy prawdziwe rakiety, lądowniki, stroje, a nawet cały prom kosmiczny Atlantis. Jest też sala poświęcona dwóm katastrofom (Columbia i Challenger).

Fot. Big Sur nawet przy nienajlepszej pogodzie jest niezwykle widowiskowa

4.22 NAJPIĘKNIEJSZA DROGA

Big Sur wygrywa w większości konkursów na najbardziej widowiskową drogę w USA. Biegnie wybrzeżem Pacyfiku w Kalifornii i jest częścią szosy łączącej Los Angeles z San Francisco.

Jest to wręcz kultowe miejsce do kręcenia scen filmowych, na których widać motocyklistów jadących z rozwianymi włosami w pięknych okolicznościach przyrody. Ta najbardziej efektowna część to 90 milowa droga łącząca miasteczka Carmel i San Simeon. Czego możemy oczekiwać? Olbrzymich fal rozbijających się o wysokie klify, szosy meandrującej wśród skał, mostów, a nawet wodospadów. Szczęśliwcy mogą nawet dostrzec wieloryby w oceanie.

4.23 PREZYDENCI

Jeśli chcesz zobaczyć prezydenta Stanów Zjednoczonych „na żywo”, to najlepiej pojechać do Południowej Dakoty. Tam bez jakichkolwiek problemów zobaczymy nie jednego ale aż czterech prezydentów. Co prawda już od dawna nie żyjących, ale za to w skali giga!

Chodzi oczywiście o Mount Rushmore, górę, w której w latach 1927-1941 wykuto twarze Jerzego Waszyngtona, Tomasza Jeffersona, Teodora Roosevelta i Abrahama Lincolna. Każda z nich ma około 18 metrów wysokości. Rocznie miejsce to odwiedza niemal 3 miliony turystów.

Fot. Zachód słońca w Key West

4.24 AMERYKAŃSKIE „MUST SEE”

To oczywiście nasze 12 must see:

1) zobaczyć latające ryby w Pike Place market w Seattle,

2) zgubić się wśród wielkich sekwoi,

3) zobaczyć zachód słońca w Key West,

4) zobaczyć grizzly nad Brooks Falls,

5) zobaczyć kasyno w Las Vegas,

6) przejść się po Walk of Fame w Hollywood,

7) przejechać przez Golden Gate w San Francisco,

8) przenocować u Indian Nawaho w pokoju z widokiem na Monument Valley,

9) przejechać 92,5 milową drogę w Parku Narodowym Denali,

10) zobaczyć kultowe miejsce grunge’u w Seattle,

11) brodzić po kolana w Narrows w Parku Narodowym Zion,

12 przejechać Loop Road podglądając aligatory na Florydzie.

  1. pl
  2. es

NEWSLETTER

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

INFO@TOLECIMYDO.PL

+48 515 171 666